Artykuł sponsorowany

Wiele osób, które przez ostatnie lata kupiły działkę budowlaną, przy ogłoszeniu widziało dopisek „media w drodze” albo „gaz w ulicy”. Brzmi to dobrze, ale między gazociągiem w pasie drogi a kotłem w przyszłej kotłowni jest jeszcze kilkadziesiąt metrów, formalności i kilka decyzji, które warto podjąć zanim na działce pojawi się koparka do fundamentów.

Jesień to dobry czas na załatwienie dokumentów. Zanim wiosną ruszy budowa, procedury u operatora sieci mogą zająć sporo tygodni, a projekt domu i tak musi uwzględniać miejsce wejścia gazu do budynku, położenie szafki i trasę rury przez działkę.

Od czego zacząć na pustej działce

Pierwszym krokiem jest wniosek do operatora sieci gazowej o określenie warunków przyłączenia. We wniosku podaje się m.in. lokalizację działki, przewidywane zużycie gazu i cel, czyli najczęściej ogrzewanie domu, ciepłą wodę i kuchenkę. Do wniosku dołącza się mapę z zaznaczoną działką i dokument potwierdzający prawo do dysponowania nieruchomością. Operator odpowiada warunkami przyłączenia i propozycją umowy, w której określa, kto i w jakim terminie wybuduje przyłącze.

Warto wiedzieć, gdzie przebiega granica odpowiedzialności. Przyłącze, czyli odcinek od gazociągu w ulicy do kurka głównego w szafce gazowej, buduje zwykle operator. Wszystko, co jest za kurkiem, to instalacja gazowa właściciela: odcinek od szafki do budynku, przejście przez ścianę, rury w domu i podłączenie urządzeń. Ta część wymaga projektu i wykonania przez instalatora z odpowiednimi uprawnieniami, a na koniec próby szczelności i odbioru.

Gdzie postawić szafkę gazową i jak poprowadzić trasę

Szafka z kurkiem głównym i reduktorem stoi najczęściej w linii ogrodzenia, tak żeby operator miał do niej dostęp od ulicy, albo na ścianie budynku, jeśli dom stoi blisko granicy. Na działce, którą dopiero się planuje, decyzja o miejscu szafki wpływa na kilka spraw: długość rury przez ogród, miejsce furtki i bramy, a nawet układ przyszłych rabat i podjazdu. Szafka w ogrodzeniu jest wygodna przy odczytach licznika, ale wymaga przeprowadzenia rury pod całym frontem działki.

Trasa rury od szafki do domu powinna być możliwie prosta i krótka. Nie prowadzi się jej pod miejscami, gdzie planowane są duże drzewa, oczko wodne, szambo czy fundamenty altany. Dobrze, jeśli nie biegnie pod podjazdem, a jeśli musi, rura jest chroniona rurą osłonową. Po wykonaniu warto mieć mapę powykonawczą i zachować ją w dokumentach domu, bo za kilka lat, przy sadzeniu żywopłotu albo stawianiu ogrodzenia, nikt już nie będzie pamiętał, gdzie dokładnie biegnie gaz.

Rura w ziemi, czyli z czego buduje się odcinek do domu

Rury gazowe układane w gruncie wykonuje się dziś przede wszystkim z polietylenu. Są żółte albo mają żółte pasy, co odróżnia je od rur wodnych i kanalizacyjnych. Nad rurą układa się żółtą taśmę ostrzegawczą, która przy przyszłych pracach ziemnych sygnalizuje, że pod spodem jest gaz. Rura musi leżeć na odpowiedniej głębokości, w podsypce z piasku, bez kamieni i gruzu, które mogłyby ją uszkodzić.

Odcinki rur łączy się kształtkami: kolanami, trójnikami, mufami i redukcjami, a przy wejściu do budynku przejściem z polietylenu na stal. Inwestorzy, którzy chcą zrozumieć wycenę od instalatora, szukają w internecie, co kryje się pod hasłem kształtki do instalacji gazowej, i dowiadują się, że kształtki do rur gazowych z polietylenu łączy się najczęściej przez zgrzewanie elektrooporowe. W kształtkę wtopiony jest drut grzejny, a zgrzewarka podaje prąd według parametrów zapisanych na kształtce, dzięki czemu połączenie staje się jednolite z rurą. Przy zakupie istotne są średnica i seria rury, przeznaczenie do gazu oraz zgodność z ciśnieniem w instalacji. Takie połączenia wykonuje osoba przeszkolona w zgrzewaniu, a nie właściciel działki z poradnika.

Na co uważać podczas budowy i urządzania ogrodu

Najwięcej uszkodzeń rur gazowych na prywatnych działkach zdarza się nie podczas budowy domu, tylko później, przy pracach ogrodowych. Ktoś wkopuje słupki ogrodzenia, kopie dół pod drzewo albo układa drenaż i trafia na rurę, o której zapomniał. Dlatego przy urządzaniu ogrodu przydaje się kilka zasad:

  • przed kopaniem sprawdzić na mapie powykonawczej, gdzie biegnie gaz, i zaznaczyć trasę w terenie,
  • nad rurą gazową nie sadzić drzew i dużych krzewów o głębokich korzeniach,
  • nie stawiać nad nią altany, szklarni na fundamencie ani zbiornika na deszczówkę,
  • szafkę gazową zostawić dostępną, bez zastawiania jej drewnem czy kompostownikiem.

Jeśli po wykopaniu żółtej taśmy ostrzegawczej pojawi się wątpliwość, co dalej, prace trzeba przerwać. Uszkodzenie rury, nawet niewielkie zarysowanie, zgłasza się operatorowi lub instalatorowi, a przy wyczuwalnym zapachu gazu dzwoni się na numer alarmowy pogotowia gazowego.

Kiedy gaz trafi do kotła

Po wybudowaniu przyłącza i wykonaniu instalacji wewnętrznej instalator przeprowadza próbę szczelności, a kierownik budowy dokonuje wpisu w dzienniku. Potem właściciel składa u sprzedawcy gazu wniosek o zawarcie umowy, a operator montuje gazomierz. Dopiero wtedy serwisant może uruchomić kocioł. Dobrze jest zaplanować ten etap tak, żeby nie wypadł w środku zimy, gdy dom potrzebuje już ogrzewania do schnięcia tynków i wylewek.

Instalatorzy budujący odcinki od szafki do domu zaopatrują się w rury, kształtki i armaturę gazową w hurtowniach instalacyjnych. W oddziałach Onninen można dopytać o dobór kształtek do konkretnej średnicy rury i o elementy przejściowe przy wejściu do budynku.

Doprowadzenie gazu to proces rozłożony na miesiące, ale dobrze zaplanowany na etapie działki oszczędza wiele kłopotów przy budowie i urządzaniu ogrodu. Rodzaje rur, kształtek i szafek gazowych możesz sprawdzić na www.onninen.pl